Czwartek, 29 lipca 2010 r.   Imieniny: Marty, Olafa, Beatrycze
Witaj, Społecznosć Lubina gość! Zarejestruj się lub Zaloguj do serwisu | Ilość osób online 15
Avangarda Lubin, Pizza Lubin, Dyskoteki Lubin, Karaoke Lubin
Wiadomości z Lubina

Zdrowie
Edukacja
Miasto
Lokale

Czy wiesz, że...?
Czy wiesz, że?..."Kielich" to najwyższa w Polsce wieża wspinaczkowa, wysokości 32,5 m?


Wiadomości z Lubina i okolic
Okno na świat wciąż niedostępne
Data dodania: 16 grudnia 2008 — Kategoria: Gazeta POLSKA

Okno na świat wciąż niedostępne

Komputer miał być dla trójki niepełnosprawnych braci z Lubania szansą na łączność z innymi. Zamiast tego stał się utrapieniem rodziny.
Niepełnosprawni Daniel, Adam i Krzysiek Glazer z Lubania marzyli, by móc pisać mejle, serfować po internecie, poznawać świat dzięki komputerowi. Rok temu, dzięki specjalnemu programowi wsparcia Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, chłopcy dostali wreszcie sprzęt. - Chciałam, żeby moi synowie, mimo niepełno-sprawności, też mogli korzystać z internetu, porozumiewać się ze znajomymi, uczyć się, jak inni - tłumaczy Urszula Glazer.

Komputer przyjechał do domu Glazerów w październiku zeszłego roku. - Chłopcy byli wniebowzięci - opowiada ich mama. Ale tylko trzy dni. Niemal natychmiast z komputerem zaczęły się dziać dziwne rzeczy. - Pojawiły się kłopoty z obrazem. Komputer zaczął źle wyświetlać. Potem okazało się, że także z klawiaturą jest coś nie tak - opowiada Adam Glazer.
Właściciel firmy komputerowej, która sprzedała sprzęt, pojawił się na wezwanie, ale z usterką nie poradził sobie na miejscu. Przed Bożym Narodzeniem konieczna była jeszcze jedna naprawa. Tym razem wymieniony został twardy dysk komputera. Po Nowym Roku, zaledwie kilkumiesięczny zestaw serwisowany był jeszcze dwukrotnie. - Zamiast uczyć się go obsługiwać, czy korzystać z internetu, chłopcy wciąż czekali, kiedy wreszcie komputer będzie sprawny - żali się Urszula Glazer. - Na dodatek komputer ciągle się zawiesza - narzeka Adam. Kiedy zgłasza problem ze sprzętem, jest zbywany, ignorowany. Słyszy, że to jego wina.
Janusz Wyspiański, który sprzedał Glazerom komputer, nie ma sobie nic do zarzucenia. - Sprzęt jest sprawny, a wszystkie usterki były natychmiast przeze mnie usuwane. - Ze sprzętem komputerowym jest tak, że wiele zależy od wiedzy osoby, która go obsługuje. Potwierdza to także informatyk Rafał Krzaklewski: - Wystarczy przypadkowo skasować folder ze sterownikami np. do skanera, drukarki czy karty dźwiękowej i urządzenie przestanie działać. Ktoś, kto tego nie wie, uzna, że sprzęt jest uszkodzony - tłumaczy. A Urszula Glazer otwarcie przyznaje. - My się na tym nie znamy, ja w ogóle, a chłopcy dopiero się uczą. Możliwe, że coś robią źle, ale nikt im tego nie wytłumaczył, są tylko ciągle zbywani. Synowie wolniej się uczą i trzeba dla nich więcej cierpliwości - mówi. - Ale czy to znaczy, że komputer jest nie dla nich? - pyta.

Możesz pomóc

Być może za pośrednictwem naszej gazety znajdzie się ktoś, kto biegle potrafi obsługiwać komputer i ma na tyle dużo wolnego czasu, że nieodpłatnie mógłby się tą wiedzą podzielić z niepełnosprawnymi braćmi z Lubania. Chętnych prosimy o kontakt na nr tel. 609 378 492.

Janusz Pawul



Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
Więcej informacji z Lubina i regionu codziennie w POLSKA Gazeta Wrocławska
Wyślij link znajomemu: http://elubin.pl/wiadomosci,2887.html
Ten artykuł był czytany 233 razy.


brak komentarzy

Napisz komentarz!

Twoje imię: *
Twój komentarz: *
komentarz nie może być dłuższy niż 350 znaków
Znaczniki HTML: Wył.
BBCode: Włączone

Dostępne znaczniki:
[i] pochylenie [/i]
[b] pogrubienie [/b]
[u] podkreślenie [/u]


* - wymagane pola do dodania komentarza.

Wszystkie komentarze umieszczane przez użytkowników i gości portalu są ich osobistą opinią. Redakcja oraz właściciele portalu nie biorą odpowiedzialności za komentarze odwiedzających.


Copyright © 2006-2010 Portal Lubina. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i przetwarzanie materiałów bez zgody autorów jest zabronione.
Strona wygenerowana w 0.554 sek.Lubin 1.0beta              statystyka