Czwartek, 29 lipca 2010 r.   Imieniny: Marty, Olafa, Beatrycze
Witaj, Społecznosć Lubina gość! Zarejestruj się lub Zaloguj do serwisu | Ilość osób online 13
Wiadomości z Lubina

Zdrowie
Edukacja
Miasto
Lokale

Czy wiesz, że...?
Czy wiesz, że?...W lubińskich kopalniach należących do KGHM Polska Miedź SA wydobywa się w sporych ilościach srebro?


Wiadomości z Lubina i okolic
Nie ufaj nawigacji
Data dodania: 03 lipca 2009 — Kategoria: Gazeta POLSKA

Nie ufaj nawigacji

GPS wskazuje drogę przez most koło Głogowa. To duży błąd. Przeprawy nigdy tam nie było.
Do Leszkowic w powiecie głogowskim prowadzi wąska i dziurawa droga wojewódzka nr 330. W centrum wsi jest skrzyżowanie. Przed zjazdem w kierunku Odry stoi znak: droga bez przejazdu. Jednak nie ma tygodnia, by właśnie w tę drogę nie wjechał kierowca prowadzony przez GPS, szukający mostu na Odrze.

Według niektórych map, biegnie tędy trasa z południa Polski w kierunku Góry i Poznania. Tymczasem w Leszkowicach mostu nigdy nie było i nie będzie. Najbliższy jest w oddalonym o 15 km Głogowie.
Pół biedy, gdy na wał przeciwpowodziowy wjedzie samochód osobowy. Zdziwiony kierowca, na widok rwącej rzeki, bez śladu mostu, przetrze oczy, zawróci i odjedzie. Gorzej, gdy przeprawy szuka kierujący ciężarówką.
- Kilka miesięcy temu zapukał w nocy do domu młody, wystraszony chłopak. Prosił o ciągnik, bo jego samochód zakopał się w błocie nad samą rzeką - opowiada Paweł Safranionok, który od 40 lat mieszka tuż przy odrzańskim wale.
Wyciąganie pojazdu trwało całą noc. Trzeba było sprowadzić na miejsce ciężki sprzęt. - Już po wszystkim spytałem kierowcę, dlaczego tu wjechał, skoro na skrzyżowaniu stoi znak, że ulica jest ślepa. Odpowiedział, że przyprowadziła go nawigacja samochodowa - mówi Paweł Safranionok.
Podobnych historii tamtejsi mieszkańcy znają setki. Pamiętają, jak w czasach PRL-u mostu szukała kolumna radzieckich żołnierzy. Trafił się też niemiecki cyklista. Długo stał nad Odrą, czytał mapę i kręcił głową. W końcu poprosił o przewiezienie łódką na drugi brzeg. A potem sfilmował Odrę i powiedział, że pokaże w domu, jak wyglądają polskie mosty.

Mieszkańcy Leszkowic przyznają, że trafiają się też bardzo nerwowi kierowcy. Kiedy dowiadują się, że mostu nie ma, wpadają w złość.
- Był gość, który krzyczał, że nie mam racji, bo na jego najnowszej mapie most jest i koniec - opowiada Liliana Żak ze sklepu w Leszkowicach. - No to mu powiedziałam: jedź pan i szukaj!
W dniu, gdy odwiedziliśmy Leszkowice, na wał zajechało małżeństwo z Francji. Kobieta łamaną polszczyzną pytała o most.
- Jedziemy z Jeleniej Góry do Poznania - wyjaśniała. - Mówiłam mężowi, żeby tu nie wjeżdżał, ale zaufał GPS-owi.
Nowoczesne systemy nawigacyjne bez wątpienia pomagają kierowcom szybciej dotrzeć do celu. Ale posiadanie nawet najlepszego urządzenia nie zwalnia kierowcy z przestrzegania przepisów ruchu drogowego, a przede wszystkim - z myślenia.

Firmy produkujące systemy nawigacyjne zapewniają, że mapy są często aktualizowane.
- W Polsce nie ma centralnej bazy z informacjami o układzie dróg - mówi Anna Trzeskowska, dyrektor firmy Ima-gis, jednego z producentów GPS-ów. - Mapy są tworzone na podstawie już istniejących. Aktualizują je nasi pracownicy. Część danych otrzymujemy od właścicieli dróg.
Droga biegnąca przez Leszkowice należy do Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.

- Nie mamy wpływu na wydawnictwa map samochodowych - mówi rzeczniczka firmy Joanna Jarocka. - Żadne z nich nie zwróciło się do nas z prośbą o aktualizację układu drogowego w województwie dolnośląskim. A na naszych mapach nie ma mostu w Leszkowicach.

Mimo znaków wjechał do jeziora
W Polsce rośnie liczba przypadków bezmyślnego używania systemu GPS.
W ubiegłym roku w województwie opolskim kierowca mercedesa, kierując się wskazaniami GPS, wjechał do sztucznego jeziora.
Mężczyzna zignorował trzy znaki drogowe informujące o zamknięciu tego odcinka drogi. Zanim się zorientował, wjechał kilkanaście metrów w głąb zbiornika. Wraz z dwójką pasażerów wspięli się na dach, skąd telefonicznie wezwali pomoc. Inny kierowca, z okolic Lublina, chciał dzięki nawigacji szybciej dotrzeć do domu. Ale zamiast asfaltowej szosy, GPS wskazał leśne dróżki. Kierowca zgubił się w lesie z żoną i dwójką dzieci. Na pomoc wezwał policję.

Grażyna Szyszka



Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
Więcej informacji z Lubina i regionu codziennie w POLSKA Gazeta Wrocławska
Słowa kluczowe: gps gprs nawigacja most glogow
Wyślij link znajomemu: http://elubin.pl/wiadomosci,3773.html
Ten artykuł był czytany 371 razy.


1 komentarz

Napisz komentarz!

~Gość

Gość serwisu
#4310 | 05.07.09 19:42:35Zgłoś naruszenie netykiety/regulaminu.

najlepiej jechać tak jak ci rozum podpowiada a nie jakieś tam parszywe nowoczesne urządzenie. ja zawsze jeżdżę tak jak myślę i jak do tej pory wychodzę z tego dobrze;)
Twoje imię: *
Twój komentarz: *
komentarz nie może być dłuższy niż 350 znaków
Znaczniki HTML: Wył.
BBCode: Włączone

Dostępne znaczniki:
[i] pochylenie [/i]
[b] pogrubienie [/b]
[u] podkreślenie [/u]


* - wymagane pola do dodania komentarza.

Wszystkie komentarze umieszczane przez użytkowników i gości portalu są ich osobistą opinią. Redakcja oraz właściciele portalu nie biorą odpowiedzialności za komentarze odwiedzających.


Copyright © 2006-2010 Portal Lubina. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i przetwarzanie materiałów bez zgody autorów jest zabronione.
Strona wygenerowana w 0.872 sek.Lubin 1.0beta              statystyka