KGHM szuka sposobów na zakupy taniej energiiW związku z wysokimi cenami energii elektrycznej KGHM Polska Miedź podjął decyzję o bardziej aktywnym uczestniczeniu w rynku energii elektrycznej polegającym na... »
- 08.09 Zlikwidowana plantacja konopi indyjskich...
- 07.09 KGHM podniósł prognozy
- 03.09 Po włamaniu do fryzjera – ogolił s...
- 03.09 Gminne Zawody Sportowo- Pożarnicze OSP w...
- 02.09 Gmina Lubin wspiera Bogatynię
- 31.08 Wielkie zyski na miedzi
- 27.08 Spółka Kopeksu zarobi w ZG Polkowice - S...
- 27.08 KGHM chce dofinansować wiercenia w Sakso...
- 27.08 Ponad 1 500 000 złotych trafione w Lubin...
- 24.08 "Szczęśliwie do celu"– akcja na rz...
Data dodania: 19 lipca 2010 — Kategoria: Wiadomości

A centrum
piłkarskiego świata jest w Lubinie. Mamy mistrzów Polski, dwukrotnych mistrzów
Polski. Grający tu podopieczni trenera Andrzeja Turkowskiego, wspierani całym
sercem przez Cuprum Arenę, triumfują na ogólnopolskich boiskach. I świata poza
piłka nie widzą!
Co
tam Lech, co tam Wisła... Najlepsi młodzi piłkarze, czyli ci, którzy mają
szansę doprowadzić polską kadrę w końcu do finałów na Euro czy na Mundialu,
grają w KGHM Zagłębie Lubin. Juniorzy starsi KHGM Zagłębie Lubin po raz drugi zostali
Mistrzami Polski. Świetnie też sobie radzą pozostałe zespoły. Kapitan drużyny
juniorów starszych, Mateusz Bartków,
na co dzień gra w Młodej Ekstraklasie. I tam też odnosi sukcesy.
-
Wygraliśmy w tym roku Młodą Ekstraklasę,
tu poziom jest wyższy niż w juniorach starszych - mówi Mateusz. - Kilku kolegów z
młodej ekstraklasy zeszło pomóc juniorom starszym. Dzięki temu byliśmy bardziej
zgrani i doświadczeni.
Bo
właśnie o zgranie i doświadczenie chodzi. Michał
Miłek, grający na pozycji pomocnika, ma 18 lat, a na boisku trenuje od lat
ośmiu. Gdy jego drużyna po raz pierwszy zdobywała mistrzowski tytuł, był
szczęśliwy. Ale okazało się, że to był dopiero przedsmak.
-
Dobrze, że się udało, wszyscy się
cieszymy - mówi Michał Miłek. - Myślę, że utrzymanie tytułu było trudniejsze
niż zdobycie go przed rokiem - dodaje.
Z
tym zgadza się również trener piłkarzy. Podkreśla, że w historii tylko siedem
drużyn obroniło tytuł. Wśród nich są właśnie piłkarze z Lubina. Wielkie powody
do radości ma też Szymon Sołtyński,
który zdobył tytuł króla strzelców, to główny bohater spektakularnego zwycięstwa.
-
Strzeliłem w tym turnieju trzy bramki. W
takiej klasie rozgrywkowej to pierwszy raz, gdy zdobyłem tytuł króla strzelców - mówi Szymon Sołtyński, który trenuje
z Młodą Ekstraklasą i jednocześnie gra w juniorach starszych. - Jestem z siebie dumny, ale nie myślałem o
tym, że zdobędę ten tytuł, tylko o tym, żeby strzelić jak najwięcej bramek dla
drużyny. Gram dla zespołu, a nie tylko dla siebie i liczy się zwycięstwo całej
drużyny.
Takie
sukcesy sprawiają, że chłopcy swoje plany życiowe wiążą z... Oczywiście, że z piłką
nożną. Bo to nie tylko bieganie po boisku, to budowanie zespołu, drużyny, grupy
przyjaciół na dobre i na złe, co zresztą potwierdził swoimi słowami Szymon Sołtyński. Chłopak ma nadzieję,
że w rundzie jesiennej więcej pogra z Młodą Ekstraklasą. Ale jednocześnie solennie
obiecuje, że podczas wszystkich ważniejszych spotkań będzie wspomagał juniorów starszych, tak jak
teraz zrobili to Mateusz Bartków oraz
Ariel Samulski, Krzysztof Danilewicz i Mariusz
Szuszkiewicz.
Piłka
nożna to nie tylko sami piłkarze.
-
Chciałbym w imieniu swoim i chłopaków
podziękować wszystkim trenerom, naszemu zarządowi i prezesowi, który nas
odwiedził na mistrzostwach i rozmawiał z chłopakami, co było dla nich bardzo
ważne. Dziękuję też wszystkim ludziom, którzy przyczynili się do tego
mistrzostwa. Także prezesowi Dariuszowi Miłkowi i Cuprum Arenie, która jest
również sponsorem grup młodzieżowych - mówi trener Andrzej Turkowski.
Galeria
Cuprum Arena nie tylko ubiera chłopaków (galeria zakupiła drużynie profesjonalne
stroje), ale też na co dzień wspiera ich w rozwijaniu piłkarskiej pasji. I jest
skutek: wśród młodych piłkarzy nie ma lepszych od lubinian. Widać, warto
wierzyć w lokalne talenty, których przeznaczeniem jest wygrana.
-
W finale rozgrywanym we Włocławku my i
Lech Poznań byliśmy zdecydowanie najlepsi - ocenia kapitan drużyny Mateusz Bartków. Zresztą powtórny tytuł
Mistrza Polski mówi sam za siebie.
Przyjdź i
pogratuluj ZWYCIĘZCOM!
Sponsor
zespołu, Cuprum Arena, organizuje z okazji wielkiego zwycięstwa w piątek, 30
lipca o godz. 17.00, uroczystość, żeby jeszcze raz nagrodzić zdolnych piłkarzy.
Na tej imprezie zostanie też zaprezentowany nowy skład pierwszego zespołu KGHM
Zagłębie Lubin. Przyjdź i pogratuluj chłopakom! Za kilka lat, gdy osiągną
sukcesy na światowych arenach, wspomnienie uścisków dłoni może okazać się na
wagę złota!
Jak
doszło do spektakularnego zwycięstwa juniorów starszych? Opowiada trener
Andrzej Turkowski:
-
Pierwszy mecz w Mistrzostwach Polski rozegraliśmy z Ruchem Chorzów.
Powiem
szczerze, że obawialiśmy się tej drużyny, bo jej nie znaliśmy. Ale
wygraliśmy
2:1 i to u nich. Już po dwudziestu, trzydziestu minutach okazało się, że
nasz
zespół dobrze sobie radzi. Kolejny przeciwnik to Zawisza Bydgoszcz, to
był
pierwszy mecz u siebie. Na cztery minuty przed końcem meczu straciliśmy
gola na
0:1 po stałym fragmencie gry. Jadąc do Bydgoszczy musieliśmy zdobyć o
jedną
bramkę więcej. Wygraliśmy 2:1, to był sukces naszych chłopaków.
Trudnym
meczem w finałach był ten z Lechem Poznań, z którym w regulaminowym
czasie gry
zremisowaliśmy 1:1. Ostatecznie wygraliśmy 6:5 w karnych. Kolejny mecz
rozegraliśmy ze Stalą Rzeszów. Tu byliśmy drużyną dominującą na boisku,
ale
straciliśmy bramkę na 0:1. Potem straciliśmy kolejną na 0:2. Zrobiłem
dwie
zmiany, weszli Malarowski i Kamiński. Malarowski strzelił na 1:2, a
Kamiński
dograł dla Osyry, który trafił główką na 2:2. Morale przeciwnika spadły i
ostatecznie wygraliśmy 4:3.
Ostatnie
spotkanie z Koroną Kielce było bardzo ważne. Walczyliśmy o bramki z
Lechem
Poznań: kto zdobędzie więcej bramek, ten zostaje Mistrzem Polski.
Docierały do
nas wiadomości, że Lech wygrywa 2:0, za chwilę komunikat, że już
prowadzi 3:0.
Do przerwy strzeliliśmy bramkę, a po przerwie jeszcze cztery, więc
wygraliśmy
5:0. Lech Poznań wygrał 3:1 i to my zostaliśmy Mistrzem Polski. Naprawdę
zasłużenie.
Wszystkie komentarze umieszczane przez użytkowników i gości portalu są ich osobistą opinią. Redakcja oraz właściciele portalu nie biorą odpowiedzialności za komentarze odwiedzających.
