Kruche rogaliki z 3 sk...Kruche, malane i pene smaku – takie s rogaliki, które mona przygotowa zaledwie z trzech skadników: twarogu, masa i mk... »
Oferty Pracy PUP Lubin...Przedstawiamy najnowsze oferty pracy dostpne w Powiatowym Urzdzie Pracy w Lubinie. Szczegóowe informacje i dane kontaktowe do pracodawc... »
„Kompetentny Gil...Za nami wyjtkowe zmagania najlepszych uczniów klas patronackich KGHM. Dzi Cechownia Zakadów Górniczych Rudna staa si ar... »
Dyskusyjny Klub Przyro...Trzecie spotkanie w ramach DKP: Pod usk GADZIEJ tajemnicy 24.04.2026, godzina 17:00 Jak wyglday gady miliony lat temu? Czy jasz... »




Data dodania: 08 sierpnia 2025 — Kategoria: Wiadomoci

8 sierpnia obchodzimy Wielki Dzie Pszczó. To doskonaa okazja by przypomnie sobie, jak ogromn rol peni te niewielkie owady w funkcjonowaniu ekosystemu i codziennym yciu czowieka. Cho najczciej kojarz si z miodem, ich znaczenie wykracza daleko poza pasieki. Bez zapylaczy – nie tylko pszczó miodnych, ale take trzmieli czy pszczó samotnic – nie byoby owoców, warzyw, a take wielu rolin wykorzystywanych do produkcji pasz czy leków.
Szacuje si, e a 80 proc. rolin uprawnych w Polsce wymaga zapylenia przez owady. I cho wiele osób kojarzy ten proces gównie z pszczo miodn, prawda jest o wiele bardziej zoona. W naszym kraju yje ponad 470 gatunków pszczó, a wikszo z nich to dzikie zapylacze – trzmiele, murarki czy pszczoy samotnice. I to wanie one dzi najbardziej potrzebuj naszej pomocy.
Wicej uli, mniej miodu
Na pierwszy rzut oka moe si wydawa, e sytuacja pszczó w Polsce ma si dobrze – liczba pszczelarzy wzrosa niemal dwukrotnie w ostatniej dekadzie, a rodzin pszczelich przybyo o 70 proc. A jednak produkcja miodu nie ronie proporcjonalnie, bo pszczoy, nawet te hodowlane, musz rywalizowa o poywienie.
– Gdy na jednym obszarze funkcjonuje zbyt wiele uli, zaczyna brakowa kwiatów i rolin, które s ródem nektaru i pyku. Dla dzikich zapylaczy to wyrok. A to wanie one odgrywaj kluczow rol w utrzymaniu biorónorodnoci. Warto pamita, e zapylanie to nie tylko kwestia plonów, ale cay acuch ycia – tumaczy Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.
Miejskie ki zamiast miejskich uli?
Moda na pszczoy dotara do miast – pasieki powstaj na dachach biurowców, a nawet hoteli. Ale nie zawsze wicej znaczy lepiej. Wysoko pooone ule oznaczaj dla pszczó miodnych ogromny wysiek podczas lotów, a dla dzikich zapylaczy – jeszcze wiksz konkurencj o ograniczone zasoby.
– Zamiast inwestowa w kolejne ule, coraz wicej organizacji promuje inne rozwizania: tworzenie k kwietnych, sadzenie rolin miododajnych i ograniczanie koszenia trawników. To wanie takie dziaania wspieraj przede wszystkim dzikie owady, których liczebno spada – podkrela Lisa Scoccimarro.
Na ratunek zapylaczom
Bez zdecydowanych dziaa – nie tylko systemowych, ale te codziennych, lokalnych – moemy obudzi si w wiecie, gdzie owoce s rzadkoci, a przyroda traci zdolno do regeneracji. Zanikanie dzikiej przyrody, problemy z zapylaniem upraw czy malejca rónorodno biologiczna to procesy, których tempo zaskakuje nawet naukowców i ekspertów. A przecie nie potrzeba rewolucji. Czasem wystarczy nie skosi trawnika, nie wyrwa mlecza z rabatki, by zostawi miejsce dla dzikiego ycia.
Wszystkie komentarze umieszczane przez u?ytkownik?w i gosci portalu sa ich osobista opinia. Redakcja oraz wlasciciele portalu nie biora odpowiedzialnosci za komentarze odwiedzaj±cych.