We wrzeniu ZUS rozpocznie wypat czternastej emerytury. W 2026 roku pena kwota dodatkowej wypaty wynosi 1978,49 z brutto, czyli tyle, ile mi... »
Oferty pracy – R...KGHM zaprasza do wspópracy wszystkich, którzy stawiaj sobie odwane i ambitne cele – s gotowi na realizacj codziennych wy... »
Sierpniowe Kino Kobiet...W sierpniu popularny cykl Kino Kobiet ponownie zagoci w caej sieci Helios. W rod, 19 sierpnia, podczas najbliszej odsony wydarzenia przedpr... »
Policjanci apeluj o o...Policjanci ruchu drogowego apeluj o ostrono na drodze. Bardzo wane jest stosowanie si do przepisów ruchu drogowego, cierpliwo i pr... »




Data dodania: 05 marca 2009 — Kategoria: Gazeta POLSKA

W Lubinie zakoczy si proces mczyzn, oskaronych o brutalne pobicie chorego na raka szesnastolatka z Polkowic oraz jego ojca. Ze wzgldu na zawio sprawy sd odroczy ogoszenie wyroku o tydzie.
W styczniu 2008 roku - gdy lekarze ratowali ycie pogronego po
napaci w piczce ukasza Witkowicza - spraw ya caa Polska.
Chopiec przey dziki lekarzom, ale do koca ycia bdzie odczuwa
skutki pobicia.
- Nie przyszlimy do sdu po zemst, ale po
sprawiedliwy wyrok - mówi Marta Marszaek, penomocniczka Jana i
ukasza Witkowiczów.
O sprawiedliwo prosz te obrocy oskaronych: 21-letniego Tomasza A., jego przyrodniego brata Pawa P. (18 lat), Kamila J. (21), Piotra S. (22) i Mateusza B. (21). Zdaniem prokuratury ich wina zostaa udowodniona.
Ale obrocy zwracaj uwag na wtpliwoci. Tomasz A. przyznaje tylko, e prysn gazem w oczy Janowi Witkowiczowi i uderzy go doni w gow. Zaprzecza, e mia pak i bi ukasza. Pobici nie rozpoznali pozostaych napastników.
- Do pieka powinien pój ten, kto oskara, nie majc podstaw do oskarenia - stwierdzi mecenas Zdzisaw Kulczycki, bronicy Kamila J. Przygotowany przez prokuratur akt oskarenia nazwa "pasztetem".
Wstrzsajc mow wygosi Tomasz A., gówny oskarony, jako jedyny dowoony z aresztu. Zarzuci policji zastraszanie i manipulacj. Twierdzi, e nazywano go bandyt, zaka rodziny. Groono, e zgnije jak szczur w wizieniu.
- Miaem zapewnienie, e jeli si przyznam, to bez rozprawy dostan wyrok w zawieszeniu i wyjd do domu - mówi.
Wic podpisa, co chcieli: na wolnoci czekaa narzeczona i praca w kopalni. To byo dla niego najwaniejsze.
- Panie Janie, panie ukaszu - zwróci si bezporednio do pokrzywdzonych. - Bardzo wam wspóczuj. Ale nie uspokoicie sumienia, jeli niewinna osoba pójdzie siedzie, a sprawca waszych cierpie pozostanie na wolnoci.
Prokuratura wnosi o 9 lat wizienia dla Tomasza A., po 2 lata dla Kamila J. i Piotra S., rok i 10 miesicy dla Pawa P. i 1 rok dla Mateusza B.
Piotr Kanikowski
Wszystkie komentarze umieszczane przez u?ytkownik?w i gosci portalu sa ich osobista opinia. Redakcja oraz wlasciciele portalu nie biora odpowiedzialnosci za komentarze odwiedzaj±cych.